-
Czwartek, 4 sierpnia 2011
-
Na razie kończę blipowanie :) może kiedyś tu wrócę :) Pozdrawiam wszystkich!
-
-
Wtorek, 2 sierpnia 2011
-
Ulalaaa dziś zaspaaałaaam :) No niestety, obudziłam się o 7. Coś mi świta, że o 5:30 lało jak z cebra... nie to, że zganiam na deszcz :P
-
-
Poniedziałek, 1 sierpnia 2011
-
Wczesne wstawanie wchodzi mi w krew :) a dzień staje się zdecydowanie dłuższy! (dzień 27.)
-
-
Niedziela, 31 lipca 2011
-
Melduję,że wstałam o 5:30,choć było ciężko (poczucie bezsensu i niedziela wolna od pracy), wczoraj "tylko" 7.Od rana buszuję w necie w poszukiwaniu inspiracji:)
-
-
Piątek, 29 lipca 2011
-
Dziś zdarzyła się ciekawa rzecz, bo obudziłam się o 5:10 i co najważniejsze: bez budzika! Czyżby 24. dnia kształtowania się nawyku, pojawiły się takie efekty?:)
-
-
Czwartek, 28 lipca 2011
-
Dzień dobry! Kurcze, dziś oprzytomniałam dopiero o 7:30 :) kiepsko... ale dobre i to :) (dzień 23 projektu "nie przesypiam życia")
-
-
Środa, 27 lipca 2011
-
6:00 - tak jak i wczoraj, gdy deszcz stuka w parapet mam większy problem ze wstawaniem... (dzień 21 i 22:)
-
-
Poniedziałek, 25 lipca 2011
-
Niedziela, 24 lipca 2011
-
05:40 - Jest niedziela! Szok :) Ale dzień 19. zaliczony :)
-
-
Czwartek, 21 lipca 2011
-
Jestem zawalona pracą i z tego wszystkiego zapominam o Blipie. Chyba jednak ta forma komunikacji mi nie podchodzi:) Wstawanie zgodnie z planem (dzień 15. i 16.)
-
-
Wtorek, 19 lipca 2011
-
Ostatnie dwie pobudki zakończone sukcesem, choć organizm wciąż się buntuje... :) (dzień trzynasty i czternasty)
-
-
Niedziela, 17 lipca 2011
-
Dziś wstałam o 7:30 - znów "mały" poślizg... :)
-
-
Sobota, 16 lipca 2011
-
Godzina 5:34 - dzień jedenasty :) biorę się za eTutora :)
-
-
Piątek, 15 lipca 2011
-
Niestety dziś poległam - nie da się oszukać organizmu po 4h snu :(
-
-
Czwartek, 14 lipca 2011
-
...oczywiście wstałam w okolicach 5:40 (dziewiąty dzień porannego wstawania), niestety zanim zdążyłam się porządnie rozbudzić, już musiałam wychodzić do pracy:(
-
Jestem cały dzień w biegu, bo składam dokumenty na studia i biegam po sądach :> w dodatku do pracy miałam na 7, więc rano nic nie zdążyłam zrobić...
-
-
Środa, 13 lipca 2011
-
Dzień ósmy - 6:00, mały poślizg, ale wciąż nie jest źle :)
-
-
Wtorek, 12 lipca 2011
-
Dzień siódmy. "Hej miśki, czas wstać - jak można tak spać?" :) Dzień dobry wszystkim!
-
-
Poniedziałek, 11 lipca 2011
-
Dzień szósty. Pora wstać zgodnie z planem "nie przesypiam życia"! :)
-
-
Niedziela, 10 lipca 2011
-
Dzień piąty. Jak się pewnie domyślacie dziś też odpuściłam :( w weekendy chyba nie będę w stanie wstawać tak wcześnie... Na razie wynik wstawania to 3/5 :)
-
-
Sobota, 9 lipca 2011
-
Dzień czwarty. Niniejszym ogłaszam, że dziś nie wstałam... :) niestety po 40-godzinnym maratonie bez snu było to niewykonalne. Nawet nie pamiętam budzika :)
-
-
Piątek, 8 lipca 2011
-
5:07 Dziś mój plan "5:30" nie ma zastosowania... dlatego, że w ogóle nie poszłam spać :) Mam nadzieję, że po moim wielkim odsypianiu dam radę wrócić do normy :)
-
-
Czwartek, 7 lipca 2011
-
Wtorek, 5 lipca 2011
-
Uwaga - staję się gadżeciarą (próba mikrofonu:)
-

