Helineth

Imię i nazwisko
Helineth
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://helineth.blogspot.com/

  • Czwartek, 4 sierpnia 2011

    • 15:13

      Na razie kończę blipowanie :) może kiedyś tu wrócę :) Pozdrawiam wszystkich!

  • Wtorek, 2 sierpnia 2011

    • 09:13

      Ulalaaa dziś zaspaaałaaam :) No niestety, obudziłam się o 7. Coś mi świta, że o 5:30 lało jak z cebra... nie to, że zganiam na deszcz :P

  • Poniedziałek, 1 sierpnia 2011

    • 07:30

      Wczesne wstawanie wchodzi mi w krew :) a dzień staje się zdecydowanie dłuższy! (dzień 27.)

  • Niedziela, 31 lipca 2011

    • 09:17

      Melduję,że wstałam o 5:30,choć było ciężko (poczucie bezsensu i niedziela wolna od pracy), wczoraj "tylko" 7.Od rana buszuję w necie w poszukiwaniu inspiracji:)

  • Piątek, 29 lipca 2011

    • 10:23

      Dziś zdarzyła się ciekawa rzecz, bo obudziłam się o 5:10 i co najważniejsze: bez budzika! Czyżby 24. dnia kształtowania się nawyku, pojawiły się takie efekty?:)

  • Czwartek, 28 lipca 2011

    • 08:54

      Dzień dobry! Kurcze, dziś oprzytomniałam dopiero o 7:30 :) kiepsko... ale dobre i to :) (dzień 23 projektu "nie przesypiam życia")

  • Środa, 27 lipca 2011

    • 06:03

      6:00 - tak jak i wczoraj, gdy deszcz stuka w parapet mam większy problem ze wstawaniem... (dzień 21 i 22:)

  • Poniedziałek, 25 lipca 2011

    • 14:19

      Nie ma to jak telefony od sąsiadów podopiecznych... Pani kurator bo Iksiński cośtam cośtam... ehh...

    • 05:59

      5:40-dzień 20.projektu "nie przesypiam życia".Za oknem deszcz i jesienna szaruga.Do pracy mam dopiero na 16,więc szykuje się sporo czasu na... no właśnie,na co?

  • Niedziela, 24 lipca 2011

    • 05:41

      05:40 - Jest niedziela! Szok :) Ale dzień 19. zaliczony :)

  • Sobota, 23 lipca 2011

    • 21:31

      Ale od poniedziałku zamierzam wstawać znów o 5:30 :) a co!

    • 21:31

      Mam nowe dozory i tylko biegam po Wawie:) W związku ze zmęczeniem 17. dnia wstałam dopiero o 8, a ten weekend (dzień 18 i 19) chyba w całości poświęcę na sen:)

  • Czwartek, 21 lipca 2011

    • 16:52

      Jestem zawalona pracą i z tego wszystkiego zapominam o Blipie. Chyba jednak ta forma komunikacji mi nie podchodzi:) Wstawanie zgodnie z planem (dzień 15. i 16.)

  • Wtorek, 19 lipca 2011

    • 07:34

      Ostatnie dwie pobudki zakończone sukcesem, choć organizm wciąż się buntuje... :) (dzień trzynasty i czternasty)

  • Niedziela, 17 lipca 2011

    • 09:29

      Dziś wstałam o 7:30 - znów "mały" poślizg... :)

  • Sobota, 16 lipca 2011

    • 05:35

      Godzina 5:34 - dzień jedenasty :) biorę się za eTutora :)

  • Piątek, 15 lipca 2011

    • 09:16

      Niestety dziś poległam - nie da się oszukać organizmu po 4h snu :(

  • Czwartek, 14 lipca 2011

    • 12:46

      ...oczywiście wstałam w okolicach 5:40 (dziewiąty dzień porannego wstawania), niestety zanim zdążyłam się porządnie rozbudzić, już musiałam wychodzić do pracy:(

    • 12:44

      Jestem cały dzień w biegu, bo składam dokumenty na studia i biegam po sądach :> w dodatku do pracy miałam na 7, więc rano nic nie zdążyłam zrobić...

  • Środa, 13 lipca 2011

    • 07:02

      Dzień ósmy - 6:00, mały poślizg, ale wciąż nie jest źle :)

  • Wtorek, 12 lipca 2011

    • 05:49

      Dzień siódmy. "Hej miśki, czas wstać - jak można tak spać?" :) Dzień dobry wszystkim!

  • Poniedziałek, 11 lipca 2011

    • 06:01

      Dzień szósty. Pora wstać zgodnie z planem "nie przesypiam życia"! :)

  • Niedziela, 10 lipca 2011

    • 17:05

      Dzień piąty. Jak się pewnie domyślacie dziś też odpuściłam :( w weekendy chyba nie będę w stanie wstawać tak wcześnie... Na razie wynik wstawania to 3/5 :)

  • Sobota, 9 lipca 2011

    • 09:44

      Dzień czwarty. Niniejszym ogłaszam, że dziś nie wstałam... :) niestety po 40-godzinnym maratonie bez snu było to niewykonalne. Nawet nie pamiętam budzika :)

  • Piątek, 8 lipca 2011

    • 05:08

      5:07 Dziś mój plan "5:30" nie ma zastosowania... dlatego, że w ogóle nie poszłam spać :) Mam nadzieję, że po moim wielkim odsypianiu dam radę wrócić do normy :)

  • Czwartek, 7 lipca 2011

    • 20:37

      Niestety jestem zmuszona zarwać dziś nockę (jutro mam egzamin), więc moja pobudka o 5:30 staje pod znakiem zapytania... Hmm... A może w ogóle nie pójdę spać? :)

    • 05:34

      05:34 - Drugi dzień wstawania o nieludzkiej godzinie... i zaczynam się zastanawiać czy ten "projekt" ma sens... :) spaaaać...

  • Środa, 6 lipca 2011

    • 19:23

      Dziś po raz pierwszy od paru lat(!) zamierzam zasnąć przed północą. Punkt o 22:00 biorę więc książkę do łóżka (dla pewności wezmę jakąś naukową) i kubek kakao:)

    • 05:28

      05:27 - Pierwszy dzień wstawania o nieludzkiej godzinie... udało się! Teraz prysznic, kawa i do dzieła! :)

  • Wtorek, 5 lipca 2011

    • 21:16

      Uwaga - staję się gadżeciarą (próba mikrofonu:)